Legia Warszawa zremisowała ze Spartakiem Moskwa w pierwszym meczu IV rundy eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy. Rezultat 2:2 w korzystniejszej sytuacji przed rewanżem stawia Rosjan z czego zdaje sobie sprawę obrońca stołecznej drużyny, Michał Żewłakow.
Były kapitan reprezentacji Polski rozegrał w czwartek dobre zawody, jednak nie był w stanie uchronić Legii przed stratą dwóch bramek. Doświadczony obrońca nie ukrywa, że remis w meczu ze Spartakiem to tylko i wyłącznie wina błędów własnych. – Obie bramki dla Rosjan padły po naszych błędach. Szczególnie szkoda pierwszego gola, ponieważ Spartak nie przeprowadził składnej akcji. Znając wynik końcowy, możemy żałować, że przed przerwą nie strzeliliśmy większej liczby bramek – powiedział po meczu.
– Dzisiejsze spotkanie pokazało, że nie jesteśmy drużyną rozbitą, tylko walczącą. Szkoda, że mecz na własnym boisku tylko zremisowaliśmy. Zrobimy wszystko, aby wywalczyć awans w Moskwie – dodał obrońca Legii.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.