Czwartkowe starcie Legii Warszawa z Hapoelem Tel-Awiw nie ma już żadnego znaczenia dla układu sił w grupie C Ligi Europy. Mimo tego „Wojskowi” nie zamierzają odpuszczać i zapowiadają, że w Izraelu powalczą o komplet punktów.
Legia zapewniła już sobie drugie miejsce w swojej grupie i awans do kolejnej fazy rozgrywek. Michał Żewłakow nie ma jednak wątpliwości, że w takich rozgrywkach jak Liga Europy nie odpuszcza się spotkań. – Ten mecz o niczym nie zadecyduje, ale nie zgadzam się z opinią, że jest on bez stawki – powiedział.
– Zagramy o premie, prestiż. Chcemy pokazać się w Europie i musimy kreować korzystny obraz Legii na międzynarodowej arenie – kontynuował. – Takie spotkania są idealne, aby w nich młodzi zbierali doświadczenia. Na pewno nie będzie w nim presji, a ja lubię takie potyczki. W czwartek nic nie musimy udowadniać – dodał Żewłakow.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.