Zinedine
Zidane może po raz trzeci z rzędu wygrać Ligę Mistrzów jako
trener. Francuski szkoleniowiec Realu Madryt zdaje sobie jednak
sprawę, że w sobotni wieczór w stolicy Ukrainy jego zespół czeka bardzo
trudna przeprawa z Liverpoolem.
Foto: C. Musiał
–
W poprzednich meczach mieliśmy trudne momenty i w finale też
będziemy cierpieć. Wcale nie jesteśmy faworytami, w tej sytuacji
szanse rozkładają się 50:50. Żeby wygrać, musimy rozegrać
świetne spotkanie. Musisz zdawać sobie sprawę, w jaki sposób twój
rywal może cię skrzywdzić. Wtedy trzeba kontrolować jego
działania – powiedział Zidane podczas przedmeczowej konferencji
prasowej. – Byłem trochę lepszym piłkarzem od Juergena Kloppa, ale
jako do trenera mam wobec niego duży szacunek. To doświadczony
szkoleniowiec, który już dokonał fantastycznych rzeczy w futbolu –
dodał 45-letni Francuz.
Wielki
finał Champions League w sezonie 2017/18 zostanie rozegrany na
Stadionie Olimpijskim w Kijowie. Początek sobotniego meczu
zaplanowano na godzinę 20:45.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.