Przejdź do treści
Zieliński dla PN: Nikt nas nie pytał o zdanie. Jestem przeciwny reformie

Polska Ekstraklasa

Zieliński dla PN: Nikt nas nie pytał o zdanie. Jestem przeciwny reformie

– Sprawa nie jest przesądzona, bo po prostu nikt nikogo nie pytał o zdanie i ta reforma została wprowadzona tak ad hoc. Ja generalnie jestem tej reformie przeciwny – tak Jacek Zieliński, szkoleniowiec Ruch Chorzów skomentował podczas rozmowy z PilkaNożna.pl zamieszanie wokół reformy Ekstraklasy.

Jacek Zieliński nie jest zwolennikiem reformy Ekstraklasy w obecnym kształcie

Najświeższe doniesienia z T-Mobile Ekstraklasy na PilkaNożna.pl – KLIKNIJ!

Grzegorz Garbacik: – Wyrzucił już pan z siebie te złe emocje po wtorkowy spotkaniu z Legią? Na pomeczowej konferencji prasowej raczej nie przebierał pan w słowach.

Jacek Zieliński: – Myślę, że mówiłem raczej bardzo spokojnie. Po prostu powiedziałem, że szkoda, że w takim meczu, który decyduje o awansie do finału Pucharu Polski o wyniku przesądza karny z kapelusza. Ze swoich słów nie zamierzam się wycofywać. Jedenastki nie było

– Karny dla Legii to jednak nie jedyna kontrowersja z tego meczu. Ruch Chorzów też otrzymał przecież bardzo wątpliwą jedenastkę. Skaba mówi, że kontaktu nie było, Janoszka, że jednak był. Słowo przeciwko słowu.
– Oglądałem całą sytuację wiele razy na powtórkach i widać ewidentnie, że Skaba w końcówce trafia jednak Janoszkę w nogę.

– Panie trenerze, ja także oglądałem powtórkę przygotowując się do rozmowy i ciężko mówić w tej sytuacji o faulu.

– Naprawdę, tam widać wyraźnie jak Skaba trafia w nogę Janoszki.

– Ok, zostawmy więc tą sytuację. Po odpadnięciu Ruchu z Pucharu Polski ostrej wypowiedzi udzielił prezes Smagorowicz, który wprost zasugerował, że Legia jest faworyzowana. Zgadza się pan z takim stwierdzeniem?
– Szczerze? Nie zamierzam komentować wypowiedzi prezesa. Jeśli pan chce, to może spytać jego. Ja pogratulowałem Legii, bo to obecnie chyba najlepszy zespół w Polsce i na tym kończymy naszą przygodę z tymi rozgrywkami.

– Już pomijając kwestie związane z pracą sędziów, Ruchu nie ma już w Pucharze Polski. Półfinał tych rozgrywek przyjmuje pan jak dobry wynik, czym mimo wszystko apetyty były większe?
– Co to jest półfinał Pucharu Polski? Skoro Ruch w poprzednim sezonie doszedł aż do finału, to ten tegoroczny półfinał nie jest jakimś osiągnięciem nad którym trzeba się pochylać i zachwycać. Co jest jednak warte uwagi, to fakt, że zagraliśmy w tym półfinale naprawdę dwa dobre mecze. W pierwszym przez 60 minut graliśmy w dziesiątkę, drugi wiadomo jak się skończył, ale myślę, że wstydzić się nie musimy. Na pewno jednak liczyliśmy na więcej.

– Teraz czeka was powrót do ligowej rzeczywistości. Siedem punktów na strefą spadkową to dużo, ale walka o utrzymanie będzie trwała do samego końca. Jest pan pewny swego w tym wyścigu?
– Oczywiście, że wierzę w swój zespół. Wierzę w to, że potrafimy grać w piłkę i te mecze pucharowe to pokazały. Graliśmy przecież jak równy z równym z Legią. Natomiast liga rządzi się nieco innymi prawami i teraz wszystkie siły musimy rzucić właśnie na ten odcinek. Nie będzie żadnych wymówek, ale jeśli spiszemy się tak jak w dwóch ostatnich spotkaniach z Legią, jak w meczu z Bełchatowem, to nasz dorobek punktowy już niedługo poprawimy i podskoczymy w górę tabeli. Taki przynajmniej jest plan.

– Łatwo o te punkty jednak nie będzie. Po meczu z Polonią czekają was podwójne derby – te wielkie z Górnikiem i ten nieco mniejsze z Piastem. Oczekiwania kibiców wobec tych dwóch gier będą zapewne ogromne.
– Cóż, oczekiwania kibiców są zawsze spore i trzeba temu po prostu sprostać. Nie ma już dla nas meczów trudnych, mniej trudnych czy bardzo łatwych. Wszystkie będą spotkaniami podwyższonego ryzyka i w każdym będziemy musieli grać jak o życie.

– Skoro już jesteśmy przy kibicach. Chyba pan nieco odetchnął po meczach z Bełchatowem i Legią. Fani Ruchu ostatnio pana raczej nie oszczędzali.
– Jest takie przysłowie, które zapewne dobrze pan zna. Łaska kibica na pstrym koniu jeździ. Jak wygrywamy, to jesteśmy wielbieni i podrzucani do góry, a jak przegrywamy, to wiadomo, że nikt nie jest zadowolony. Jest to oczywiście czasami przykre, ale nauczyłem się z tym żyć i sobie radzić.

– Tak spoglądam na pana Ruch i zastanawiam się, co jest jego największą bolączką? W ofensywie wyglądacie całkiem nieźle, chociaż ewidentnie widać, że Maciejowi Jankowskiemu brakuje kogoś do pomocy. Z kolei defensywa kuleje i to dość mocno.
– Być może faktycznie te akcenty nie są u nas rozłożone na tyle równo, by mówić już o drużynie kompletnej. Także to dostrzegam. Popełniamy zbyt wiele błędów w obronie i tracimy zbyt dużo bramek w takich sytuacjach, które nie powinny się zdarzać. Oczywiście, cały czas nad tym pracujemy i wygląda to coraz lepiej. Na Bełchatowie czyste konto, z Legią czysto konto, więc jakieś symptomy poprawy są.

– A formacja ofensywna?
– Także mamy sporo do poprawienia. Potrafimy wyjść z akcją, wyjść z kontratakiem i stworzyć sobie sytuację, ale cały czas szwankuje skuteczność. Rzeczywiście brakuje nam takiego drugiego piłkarza, który mógłby pograć z „Jankesem” i go nieco odciążyć. W chwili obecnej nasza gra do przodu opiera się głównie na nim.

– Jeszcze wracając na chwilę do gry obronnej. Jestem przekonany, że obiecywał pan sobie więcej po transferach Sadloka i Baszczyńskiego. Tymczasem, pierwszego nękają problemy zdrowotne, a drugiemu raczej daleko do swojej najlepszej formy.
– Akurat z postawy Marcina jestem zadowolony. To jest chłopak, który trzyma całą defensywę w ryzach i chociaż zdarzają mu się błędy, tak jak każdemu zawodnikowi, to uważam, że spełnia on swoje zadanie i gra na dobrym poziomie. Jeśli zaś chodzi o Maćka, to faktycznie nie ma obecnie z niego żadnego pożytku. Szkoda, bo to zawodnik, który ma papiery na dobre granie, ale od momentu, gdy wrócił do Ruchu, to praktycznie cały czas się leczy. Ciężko więc mówić o jego przydatności, bo po prostu nie możemy tego nawet sprawdzić.

– Są jednak także pozytywy. Z bardzo dobrej strony prezentuje się ostatnio Krzysztof Kamiński. Broni świetnie i chyba nie zamierza oddawać miejsca między słupkami. Jakie ma szanse, by na stałe zluzować Peskovicia?
– To fakt, Krzysiek w tych ostatnich meczach zaprezentował się z bardzo dobrej strony i pokazał, że już teraz może być godnym następcą Peskovicia. Michal też jest jednak dobrym bramkarzem, na pewno nie złożył broni i rywalizacja na będzie trwała. Ja nie zamierzam dzielić bramkarzy na pierwszego i drugiego. Będzie bronił ten, który jest w lepszej formie. Taką mamy umowę i tego się będę trzymał.

– OK, przejdźmy do spraw nieco ogólniejszych, ale równie ważnych. Jak pan ocenia zatwierdzoną już reformę rozgrywek Ekstraklasy, która jak się okazuje, wcale taka przesądzona w stu procentach jeszcze nie jest?

– Sprawa nie jest przesądzona, bo po prostu nikt nikogo nie pytał o zdanie i ta reforma została wprowadzona tak ad hoc. Ja generalnie jestem tej reformie przeciwny. Przeżywaliśmy już kiedyś podział na grupy i tego typu kombinacje, a poziomu polskiej piłki to raczej nie podniosło. Ta reforma bardziej przypomina chęć podzielenia ligi na bogatych i biednych, ale czy przyniesie to jakikolwiek postęp? Idźmy dalej. Mamy dzielenie punktów z zaokrąglaniem ich w górę. Wie pan, czasami o być albo nie być jakiegoś zespołu decyduje jeden punkt i dlatego uważam, że to nie jest trafna decyzja.

– Koronnym argumentem zwolenników reformy jest oczywiście uatrakcyjnienie ligi i to żeby nasi piłkarze po prostu więcej grali.
– No to proszę bardzo, powiększmy ligę do osiemnastu zespołów. Stać nas na to. Wtedy gralibyśmy 34 mecze w sezonie, czyli trzy mniej od tego co zakłada reforma. Czy to jest taki problem?

– Myśli pan, że rebelia klubów doprowadzi do wstrzymania reformy? Bogusław Biszof, szef spółki Ekstraklasa SA powiedział niedawno w rozmowie „Piłką Nożną”, że nie ma już odwrotu.
– Trudno mi powiedzieć. Ja jestem od trenowania i nie chcę bawić się w politykę. Będziemy robić swoje i przygotujemy się odpowiednio do nowego sezonu, bez względu na to w jakim kształcie on będzie rozgrywany.

rozmawiał Grzegorz Garbacik
PilkaNożna.pl

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej