Zieliński dla PN: Zagrałem najgorszy mecz, totalnie zawaliłem!
W niedzielę Udinese Calcio pokonało przed własną publicznością Atalantę 2:1. W meczu wystąpił Piotr Zieliński, który mimo zwycięstwa swojej drużyny po końcowym gwizdku nie miał najlepszego nastroju. – To był mój najgorszy występ w Serie A – stwierdził Polak w rozmowie z PilkaNozna.pl.
– Biegałem z lewej na prawą stronę, ale niewiele z tego wynikało. Brakowało mi podań od kolegów. Szczególnie tych na wolne pole, które pozwoliłby mi pójść w pojedynek jeden na jeden i poszukać okazji do strzelenia gola. Zmęczenie również dawało o sobie znać – tłumaczył Zieliński, który na boisku przebywał od 61. minuty.
W sobotnim spotkaniu dwie bramki dla Udinese zdobył niezawodny Antonio Di Natale. Włoch nie dokończył jednak tego meczu, ponieważ w końcówce doznał kontuzji i opuścił boisko na noszach. – Di Natale po meczu był w szatni opatrywany przez lekarzy. Na razie nie wiadomo jak poważny ma uraz – poinformował polski pomocnik.
Kolejnym rywalem Udinese będzie Inter Mediolan. Spotkanie zostanie rozegrane 19. maja na San Siro. Czy gdy okaże się, że Di Natale jest niezdolny do gry u boku Muriela w wyjściowym składzie gości zobaczymy Piotra Zielińskiego? – Wątpię – przyznał główny zainteresowany. – W poprzednich meczach również przytrafiały mi się straty, ale nadrabiałem je dobrymi zagraniami, stwarzając zagrożenie pod bramką rywala. Tym razem występ totalnie zawaliłem.