– Zagraliśmy niezłe spotkanie. Zasłużyliśmy na trzy punkty, a mamy tylko jeden punkt, co sprawia, że w szatni jest żal, smutek i rozgoryczenie – mówił Jacek Zieliński.
Sporo emocji wzbudziła sytuacja z nieuznanym golem Arkadiusza Piecha. – Oglądałem powtórki, bramka była prawidłowa. W podobnych okolicznościach straciliśmy punkty w meczu z Wisłą. Mielibyśmy cztery „oczka” więcej, a więc w sumie 19 i sytuacja byłaby zupełnie inna – dodał szkoleniowiec Ruchu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.