Piotr Zieliński, młody zawodnik z Polski w niedzielę zagrał w wyjściowym składzie Udinese przeciwko Parmie. Jego zespół wygrał 3:0, a Polak miał udział przy dwóch golach.
Kiedy Zieliński dowiedział się o tym, że zagra od pierwszej minuty? – Na odprawie przed meczem, około godziny 13, a graliśmy dwie godziny później. Trener czyta skład – dwóch ofensywnych pomocników i nagle słyszę: Zieliński. Uff, odetchnąłem, wygodnie usiadłem. Nie dowierzałem trochę. W środku bardzo się cieszyłem – mówi na łamach PS Zieliński.
– Cieszę się, że trener dał mi szansę, że wierzy w moje umiejętności. Bardzo fajnie się poczułem. To dla mnie bodziec do jeszcze cięższej pracy. Poza tym z gry wypadł teraz Luis Muriel, więc może uda mi się zagrać i w następnej kolejce trochę dłużej niż kilka minut – zauważa młodzieżowy reprezentant Polski.
– Zaliczyłem asystę, przy drugiej bramce też miałem udział. Widać było po mnie mały niedosyt, kiedy kolega dobijał mój strzał do pustej bramki, bo to ja mogłem być strzelcem. Fajnie byłoby strzelić gola w debiucie, ale jestem zadowolony – ocenia Zieliński.