Ruch Chorzów ma za sobą bardzo słabą rundę jesienną. – Ocena nie może być pozytywna, skoro mamy tylko 15 punktów i zajmujemy w tabeli trzecie miejsce od końca – powiedział na temat swojej pracy trener Jacek Zieliński.
– Graliśmy jesienią poniżej oczekiwań, możliwości, więc zimą trzeba się dobrze przygotować do wiosennych zmagań. Musimy się podnieść i odrobić kredyt zaufania u naszych kibiców. Zapewniam, że mamy o co grać na wiosnę – powiedział szkoleniowiec Niebieskich.
Czy zimą będą jakieś wzmocnienia w Ruchu? – Być może będą, ale naturalnie nie poinformujemy teraz o szczegółach naszych poszukiwań. Mogę tylko zdradzić, że szukamy do każdej formacji po jednym zawodniku. Wiele zależeć będzie od tego, jak wyglądać będziemy zdrowotnie 7 stycznia – zakończył Zieliński.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.