Jacek Zieliński nie zaliczy powrotu na Konwiktorską do specjalnie udanych. Jego Ruch Chorzów przegrał 1:2 z Polonią Warszawa, jednak zdaniem opiekuna Niebieskich, przy odrobinie szczęścia punkty mogły powędrować na Śląsk.
– Przegrywamy mecz, z którego przebiegu wynikało, że różnie mogło się skończyć. Szkoda, że nie wygraliśmy dziś, bo były ku temu okazje – powiedział Zieliński.
– Powiedziałem w szatni, że jeżeli będziemy się dalej starać i tak grać jak do tej pory, będzie dobrze w przyszłości. Próbowaliśmy wyrównać, ale nie udało się. Od 4 tygodni igramy z ogniem, gonimy początek tabeli, ale dziś nie udało się zdobyć 3 punktów i wracamy w minorowych nastrojach. Teraz najważniejsze są Derby – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.