Zieliński: Polonia nie jest zespołem na europejskie puchary
– Polonia to nie jest w tej chwili zespół do walki o europejskie puchary. Klasowy zespół nie może mieć tak silnych wahań formy – przyznał trener Jacek Zieliński po przegranej z Cracovią, a przed wtorkowym meczem z Jagiellonią Białystok.
Zieliński przejął Polonię i wygrał z nią cztery spotkania. „Czarne Koszule” z drużyny broniącej się przed spadkiem nagle stały się aspirantem do walki o grę w europejskich pucharach. Kiedy już wszyscy zapiali z zachwytu przyszły dwie porażki. Szczególnie bolesna była sobotnia – 1:3 z ostatnią w tabeli Ekstraklasy Cracovią.
– Po czterech wygranych złapaliśmy trochę oddechu. Teraz zrobiliśmy znowu dwa kroki do tyłu. Ale najwyższy czas, żeby zrobić krok do przodu i znowu pójść w górę. Nie podniecałem się ani zwycięstwami, ani nie rozpaczam po porażkach. Ten mecz to dla nas materiał do przemyśleń. Dlaczego w pięciu meczach zespół stracił tylko dwie bramki, a tu z Cracovią od razu trzy. Polonia zawsze bazowała na dobrej obronie. W meczu z Cracovią mieliśmy kilka sytuacji, ale przegraliśmy mecz w defensywie. Jest u nas taka trauma po tym meczu. Musimy szybko z tym się uporać – mówił Zieliński.
Wbrew pozorom spotkanie z wiceliderem może dla polonistów być łatwiejsze od tego z outsiderem. Cracovia walczy w tej rundzie desperacko o utrzymanie, Jagiellonia zaś gra beznadziejnie. W dwóch ostatnich meczach straciła sześć bramek i to wcale nie z tuzami. Z Polonią Bytom przegrywała już nawet 0:3 (skończyło się 2:3), zresztą z Widzewem u siebie także. Tu gola na 1:3 Tomasz Frankowski zdobył dopiero w ostatniej minucie.
– Nie oceniajmy Cracovii przez pryzmat meczu z nami, a tego co działo się przez cały sezon. Dzisiaj każdy może wygrać z każdym. Nie ma zespołu, który by odstawał ani takiego, który by uciekał. Liga jest na pewno ciekawa. Polonia zaczynała sezon od góry tabeli, potem była na dole, potem znów blisko góry i teraz znowu na dole. Klasowy zespół nie może sobie na to pozwolić. W sytuacji w jakiej się znajdowaliśmy zadaniem nadrzędnym była walka o utrzymanie się w lidze. O wyższe lokaty powalczymy w przyszłym sezonie. Z takim nastawieniem do Polonii przychodziłem i tego nastawienia nie zmieniam – powiedział trener warszawskiej drużyny.
W meczu z Jagiellonią może nie wystąpić Łukasz Trałka. Defensywny pomocnik Polonii w meczu z Cracovią doznał kontuzji mięśnia dwugłowego i zszedł z boiska już po 45 minutach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.