Tomasz Fornalik nie zamierzał przepraszać kibiców po blamażu swojego Ruchu Chorzów w eliminacjach Ligi Europy. Jego zdaniem „piłkarze dali z siebie wszystko”, jednak na całe szczęście przy Cichej znalazł się ktoś, kto spojrzał na całą sprawę nieco trzeźwiejszym okiem.
Marek Zieńczuk dobrze wie, że Ruch nawalił na całej linii
Tym kimś jest Marek Zieńczuk, który przyznał, że Ruch zawiódł i został całkowicie zdeklasowany przez Viktorię Pilzno. – Te dwie porażki chluby nam nie przyniosły, zagraliśmy mocno poniżej oczekiwań. Okazało się, że rywal klasy Viktorii Pilzno to dla nas zbyt wysokie progi. Mamy teraz tydzień czasu, aby popracować i na inaugurację sezonu ligowego wypaść znacznie lepiej. – powiedział.
„Zieniu”, który podobnie jak jego koledzy z zespołu, zagrał przeciwko Czechom słabe zawody, nie zapomniał podziękować kibicom, którzy mimo blamażu nie opuścili swojej drużyny. – Kibice pokazali, że są z nami cały czas. Nie było słychać gwizdów, tylko duże wsparcie, za co im dziękujemy. Pokazali się z o wiele lepszej strony niż my na boisku. Chociaż z tego można być dumnym po wczorajszym meczu… – dodał.
GG, PilkaNożna.pl źr. SportSlaski.pl foto: Ruch Chorzów
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.