Marek Zieńczuk, jeden z najlepszych zawodników Ruchu Chorzów, nie wie jeszcze czy przypadkiem nie będzie musiał w czerwcu opuścić zespołu. Jego kontrakt wygasa za trzy miesiące, a nowego wciąż nie podpisał.
– Odbyłem jednak rozmowę z prezesem – zdradza w rozmowie z „PN”. – Może nie wiążącą, ale obiecującą. Ustaliliśmy, że jest obustronna wola przedłużenia umowy, ustaliliśmy nawet długość jej trwania. Pozostały więc tylko kwestie finansowe. Generalnie szala przechyla się więc na stronę Ruchu, ale kropki bym jeszcze nie postawił. Co najwyżej: ciąg dalszy nastąpi…
Ruch Chorzów, w którym występuje Zieńczuk jest obecnie jednym z głównych kandydatów do zdobycia mistrzostwa Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.