Załamanie pogody i fatalne prognozy na najbliższe dni nakazały się zastanowić nad tym, czy wszystkie mecze na polskich boiskach będą mogły się odbyć. Szczególne obawy dotyczą Wielkich Derbów Śląska, jednak w Chorzowie uspokajają i dają jasny sygnał, że są gotowi na każdą ewentualność.
Starcie Ruchu z Górnikiem jest zaplanowane na poniedziałkowe popołudnie. Synoptycy zapowiadają na ten dzień bardzo niską temperaturę oraz opady deszczu, a nawet śniegu. Przy Cichej kompletnie się tym nie przejmują i deklarują, że żadna pogoda ich nie zaskoczy.
– Jesteśmy w pełnej gotowości. Gdyby spadł śnieg, traktory, które na co dzień pracują przy pielęgnacji murawy, zostaną wyposażony w specjalne szczotki usuwające śnieg – powiedział Janusz Ptok z Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu w Chorzowie.
Jakby tego było mało, zarządca stadionu postanowił, że już kilka dni przed meczem włączone zostało ogrzewanie murawy. – Ponadto włączyliśmy już system podgrzewania murawy, aby boisko było jak najlepiej przygotowane przed poniedziałkowym meczem – dodał Ptok.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.