„Prezes” jest zawodnikiem, na którym obecnie Górnik mógłby zarobić najwięcej. Jednak transfer zimowy już raczej nie wchodzi w grę. – Tej zimy pewnie już nic się nie wydarzy. Na zachód piłkarza transferować już nie można, a tylko ten kierunek interesuję Nakoulmę. Bez jego woli transfer jest nierealny, choć nie wykluczam, że mogłyby pojawić się jeszcze propozycje ze wschodu. Odmawiał im latem i nie jest zainteresowany teraz – wyjaśnił Artur Jankowski, prezes Górnika.
Pieniądze z transferu z pewnością przydałyby się w kasie klubowej Górnika, ale wartość sportowa Nakoulmy również jest bardzo wysoka. – Z naszego punktu widzenia na pewno jest potrzebny drużynie. Odejście jednej zimy Arkadiusza Milika i Nakoulmy bardzo osłabiłoby siłę rażenia Górnika – zakończył prezes śląskiego klubu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.