Wszystko wskazuje na to, że przygoda Zlatana Ibrahimovicia z Milanem nie potrwa zbyt długo. Zawodnik po tym sezonie wróci na stałe do Szwecji.
Zlatana znów czeka zmiana barw klubowych (fot: Reuters)
Szwedzki zawodnik tej zimy powrócił do szeregów AC Milan. Wraz z początkiem stycznia Zlatan został zaprezentowany jako nowy nabytek, który miał wyciągnąć zespół z marazmu, będąc jednocześnie gwarancją zdobytych goli. Doświadczony snajper podpisał tylko półroczną umowę, jednak w eterze mówiło się, że podpisze nowy kontrakt ważny przynajmniej do czerwca 2021 roku. Wszystko wskazuje jednak, że do tego nie dojdzie.
Włoskie media są przekonane, że Szwed tego lata wróci do ojczyzny. Jak podaje „Corriere della Sera”, doświadczony napastnik zasili drużynę Hammarby IF, której jest współwłaścicielem. Co ciekawe, w dobie pandemii koronawirusa, Ibrahimović trenował razem ze sztokholmską drużyną i wystąpił w sparingu, wpisując się na listę strzelców.
Ibra w aktualnym sezonie zagrał w 10 meczach na włoskich boiskach, strzelając w nich 4 gole. Jednym z kryteriów, przez które władze Milanu mają problem z przedłużeniem umowy z zawodnikiem, są bardzo wysokie żądania finansowe. Mimo 38-lak na karku, Zlatan wciąż wysoko wycenia swoje usługi i żąda najlepiej opłacanego kontraktu ze wszystkich w szeregach Milanu.