Za nami pierwsze spotkania ligowe w kwietniu, które zostały rozegrane parę dni po przerwie na mecze reprezentacyjne. Jak obecnie wygląda klasyfikacja Złotego Buta? Zmian w czołówce nie ma zbyt wiele, ale miniony weekend był udany dla Roberta Lewandowskiego, który zanotował awans w tabeli.
Na czele klasyfikacji nie zaszły żadne zmiany. Liderem wciąż jest Erling Haaland, który strzelił w tym sezonie dla Manchesteru City 28 goli. Norweg w miniony weekend pauzował w starciu z Liverpoolem z powodu urazu pachwiny, ale jego zespół zwyciężył aż 4:1 w hicie kolejki. Kontuzja była też powodem absencji Victora Oshimena. Nigeryjska gwiazda Napoli obecnie leczy uraz przywodziciela, a pod jego nieobecność Napoli przegrało wczoraj z Milanem aż 0:4. Oshimen ma na swoim koncie 21 trafień – tyle samo co Harry Kane, który swój ligowy mecz rozegra dzisiaj, a rywalem Tottenhamu będzie Everton.
W miniony weekend nie doszło również do zbyt wielkich zmian w czołówce klasyfikacji strzelców Ligue 1. Obecni liderzy – Kylian Mbappe (PSG) oraz Jonathan David (Lille) nie wpisali się w swoich meczach na listę strzelców i wciąż mają na koncie dziewiętnaście trafień. Gola w starciu z Brighton (3:3) strzelił z kolei Ivan Toney, a dla piłkarza Brentfordu była to siedemnasta bramka w tym sezonie. Tym samym Anglik zrównał się w tym z Wissamem Ben Yedderem z Monaco czy Alexandre Lacazettem z Lyonu, którzy po przerwie na kadrę nie zapisali gola na swoim koncie.
Przełamał się natomiast Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski był jedną z głównych postaci wyjazdowego starcia Barcelony z ostatnim w tabeli Elche. Lewandowski wpisał się na listę strzelców dwukrotnie i tym samym zdobył swoją 16. i 17. bramkę w tym sezonie w hiszpańskiej La Lidze. Piłkarze Dumy Katalonii wygrali aż 4:0 i dzięki temu wciąż utrzymują aż dwanaście punktów przewagi w tabeli nad drugim w tabeli Realem Madryt.
Szesnastego gola na swoim koncie zapisał w tym sezonie natomiast Terem Moffi. Napastnik wypożyczony z Lorient do Nicei tym samym uchronił swój zespół przed dużą kompromitacją, jaką byłaby porażka z ostatnim w tabeli Angers. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów (1:1).
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.