Bardzo smutna informacja napłynęła do nas z Zabrze. W wieku 82 lat zmarł jeden z najwierniejszych kibiców Górnika i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z tym klubem – Stanisław „Leon” Sętkowski.
Sętkowski to człowiek, którego w Zabrzu znał i kojarzył każdy. Jego charakterystyczny dzwon, a także tradycja wręczania kur i kogutów najlepszym piłkarzom podczas domowych meczów Górnik, to coś, co było stałym elementem „wystroju” Roosevelta.
Wiadomo już, że pewien rozdział się zakończył i po kilkudziesięciu latach popularnego „Leona” nie zobaczymy już na stadionie w Zabrzu.
„Przed chwilą dotarła do nas bardzo smutna informacja… Zmarł jeden z najbardziej rozpoznawalnych i bliskich Górnikowi człowiek. Wielki kibic i symbol Górnika, ale przede wszystkim człowiek o wielkim sercu i pogodzie ducha. Leon, zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i sercach!” – czytamy w krótkim komunikacie 14-krotnego mistrza Polski.
Przed chwilą dotarła do nas bardzo smutna informacja…
Zmarł jeden z najbardziej rozpoznawalnych i bliskich Górnikowi człowiek. Wielki kibic i symbol Górnika, ale przede wszystkim człowiek o wielkim sercu i pogodzie ducha. Leon, zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i sercach! pic.twitter.com/9FywW8IvAq
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.