Legendarny piłkarz reprezentacji Węgier, Florian Albert zmarł po długiej walce z ciężką chorobą. Legendarny gracz Ferencvarosu miał 70 lat.
Albert trafił do szpitala, gdzie miał przejść zabieg wszczepienia bay-passów. Operacja nie poszła jednak po myśli lekarzy i nie zdołali oni uratować węgierskiego piłkarza.
Albert był jedno z czołowych postaci reprezentacji Węgier w latach 70. W 1967 roku został on nominowany do Złotej Piłki, jednak musiał uznać wyższość ikony angielskiego futbolu, Bobby’ego Charltona. W zespole narodowym Węgier grał on nieprzerwanie w latach 1959-74. Podczas swojej przygody z kadrą strzelił 31 goli.
Na Igrzyskach Olimpijskich w 1960 wywalczył on wraz z kolegami z zespołu brązowy medal, a w 1964 zajął trzecie miejsce na Mistrzostwach Europy.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.