Krzysztof Brede nie jest już trenerem Podbeskidzia Bielsko-Biała. Klub oficjalnie potwierdził, że umowa szkoleniowca została rozwiązana.
Krzysztof Brede pożegnał się z Podbeskidziem (fot. 400mm.pl)
Brede objął stery drużyny spod Klimczoka w czerwcu 2018 roku. W ubiegłym sezonie udało mu się wprowadzić Górali do PKO Bank Polski Ekstraklasy, jednak już podczas bieżącej kampanii forma Podbeskidzia była rozczarowująca.
W trzynastu meczach beniaminek odniósł zaledwie dwa zwycięstwa i dziewięcioma punktami na koncie zamyka tabelę. Co więcej, Podbeskidzie straciło już 34 gole, a czarę goryczy przelała klęska podczas domowego starcia z Piastem Gliwice, które zakończyło się rezultatem (0:5).
Łącznie, Brede poprowadził Górali w 86 meczach. W tym czasie odniósł 36 zwycięstw, 20 spotkań zremisował i 30 przegrał.
Jak wynika z naszych informacji, rozmowy z nowym szkoleniowcem trwają, ale drużynę w meczu z Wisłą Płock podczas najbliższej kolejki ma poprowadzić trener tymczasowy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.