Massimo Oddo nie jest już trenerem Pescary. Mistrz świata z 2006 roku podał się do dymisji. Nie wiadomo jeszcze kto podejmie się karkołomnej misji utrzymania beniaminka Serie A.
Po niedzielnej porażce z Torino 3:5 włoskie media spekulował, że Oddo albo poda się do dymisji, albo zostanie zwolniony. W poniedziałek Pescara wystosowała jednak oświadczenie, w którym zapewniała, że 40-latek pozostanie na stanowisku. 24 godziny później Oddo zrezygnował jednak z pracy w zespole „Delfinów”.
– Piłka nożna zawsze niesie ze sobą wielkie emocje. Przez ostatnie lata przeżyłem z Pescarą, klubem któremu kibicowałem od dziecka, piękne chwile, gdy awansowaliśmy do Serie A. Przez ostatnie miesiące wraz z nią cierpiałem – napisał Oddo w oświadczeniu. – Nadszedł kres podróży. Bardzo chciałem pomóc klubowi w utrzymaniu, ale zawiodłem. Przepraszam za to wszystkich fanów, którzy nigdy nie przestali nas wspierać – dodał.
Oddo zostawia Pescarę na ostatnim miejscu w tabeli Serie A ze stratą 13 punktów do pozycji gwarantującej pozostanie w lidze. W tym sezonie beniaminek nie wygrał żadnego meczu, a jedyny trzy punkty dostał walkowerem, gdy okazało się, że w meczu z Sassuolo u rywali zagrał nieuprawniony zawodnik – Antonio Ragusa.
Tymczasowym trenerem Pescary został Luciano Zauri, który poprowadzi „Delfiny” do momentu znalezienia nowego szkoleniowca.