W tym sezonie w walkę o utrzymanie w Ekstraklasie zamieszane jest wiele drużyn. Jedną z nich jest Stal Mielec, która dzisiaj dokonała zmiany szkoleniowca, o której sporo się ostatnio mówiło, ale mimo wszystko niewielu się jej spodziewało.
Wskutek dzisiejszej decyzji zarządu klubu z dniem 20 marca zwolniony ze Stali Mielec został Adam Majewski. 49-letni szkoleniowiec prowadził Stal od lipca 2021 roku i był doceniany przez ekspertów za swoją pracę w Mielcu. Mimo ciągłych zmian w składzie drużyny potrafił utrzymać mielecką drużynę w Ekstraklasie i osiągać z nią wyniki ponad stan.
Czarę goryczy przelał jednak start rundy wiosennej w wykonaniu Stali, która zdobyła zaledwie trzy punkty w ośmiu meczach i nie wygrała żadnego z nich. To sprawiło, że mieleckiej drużynie znowu zajrzało w oczy widmo spadku i zarząd klubu zdecydował się na zmianę szkoleniowca. Majewski poprowadził zespół w 62 meczach we wszystkich rozgrywkach, z których osiemnaście wygrał, szesnaście zremisował i dwadzieścia osiem przegrał.
Nowym trenerem mieleckiej drużyny został Kamil Kiereś. 48-latek od kwietnia 2022 roku odkąd rozstał się z Górnikiem Łęczna pozostawał bez pracy, ale niespełna po roku przerwy wraca na ławkę trenerską i jego zadaniem będzie utrzymanie Stali w lidze. Klub ogłosił, że jego sztab szkoleniowy zostanie ogłoszony jutro.
Majewski jest kolejnym szkoleniowcem, który stracił pracę w Ekstraklasie w ostatnich dniach. W sobotę z Górnikiem pożegnał się Bartosch Gaul, którego zastąpił Jan Urban. Do niedawna niepewne były również posady szkoleniowców Jagiellonii Białystok czy Lechii Gdańsk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.