Piłkarze RB Lipsku mają za sobą bardzo słaby początek ligowego sezonu. Do tego wczoraj doszła wysoka domowa porażka niemieckiego zespołu w starciu ze Szachatrem Donieck. To sprawia, że w efekcie tego posadę może stracić trener Domenico Tedesco.
Jak informuje Fabrizio Romano, zarząd klubu z Lipska rozpoczął już rozmowy z potencjalnym następcą Tedesco w Lipsku, którym miałby zostać Marco Rose. To 45-letni szkoleniowiec, który w ostatnim sezonie pracował w Borussi Dortmund. Rose przygody na Signal Iduna Park do udanych nie zaliczy, ale we wcześniejszych klubach zbierał bardzo dobre opinie za swoją pracę.
Jeśli szefom klubu z Lipska udało się szybko sfinalizować rozmowy z nowym trenerem, to Rose mógłby w roli szkoleniowca niemieckiego zespołu zadebiutować już w najbliższą sobotę w starciu z… Borussią Dortmund! Byłby to bardzo ciekawy zbieg okoliczności.
Tedesco z kolei może stać się kozłem ofiarnym nie najlepszego początku sezonu drużyny z Lipska. Niemiecki zespół odniósł zaledwie jedną wygraną w pięciu meczach Bundesligi i zajmuje dopiero 11. pozycję w ligowej tabeli, pomimo że został wzmocniony tego lata m.in. Timo Wernerem. Na domiar złego doszła fatalna inauguracja sezonu w Lidze Mistrzów, gdzie RB Lipsk przegrał wczoraj u siebie z Szachtarem aż 1:4.
Domenico Tedesco został trenerem drużyny z Lipska 9 grudnia 2021 roku, kiedy to objął zespół, po tym jak zwolniony został Jesse Marsch. Tedesco prowadził zespół łącznie w 38 starciach we wszystkich rozgrywkach, w których zanotował 21 zwycięstw, 8 remisów i 9 porażek, z czego aż cztery z nich w trwającym już aktualnie sezonie.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.