Zmiany w pionie sportowym Widzewa. Trzech nowych pracowników zasiliło klub
Widzew Łódź jest w tym sezonie jednym z największych rozczarowań w Ekstraklasie. Rozdźwięk między oczekiwaniami wobec klubu po przejęciu pakietu większościowego akcji przez Roberta Dobrzyckiego a rzeczywistością jest ogromny. Teraz do pionu sportowego RTS-u dołączyło trzech nowych ludzi.
– Po rezygnacji Macieja Szymańskiego oczywistością było to, że obszar sportowy musi zostać wzmocniony twardymi kompetencjami. Wspólnie z właścicielem podjęliśmy decyzję, że to dobry moment, by rozbudować struktury sportowe. Podejmowaliśmy je z myślą nie tylko o teraźniejszości, ale także o przyszłości. Widzew musi być mocny na wielu obszarach, musi budować się i rosnąć, dlatego uznaliśmy, że to właściwy moment, by zasilić klub odpowiednimi umiejętnościami – wypowiada na łamach oficjalnej witryny klubowej prezes Michał Rydz.
Do Widzewa dołączyli Dariusz Adamczuk, Piotr Burlikowski i Sławomir Rafałowicz. Były dyrektor sportowy Pogoni Szczecin został pełnomocnikiem zarządu ds. sportu, ten drugi dyrektorem ds. pionu sportowego, a Rafałowicz objął stanowisko koordynatora ds. rekrutacji.
Od początku października Pion Sportowy Widzewa Łódź został znacząco wzmocniony ⚽️
Dołączają do niego: 🔴 Pełnomocnik Zarządu ds. sportu Dariusz Adamczuk ⚪️ Dyrektor ds. Pionu Sportowego Piotr Burlikowski 🔴 Koordynator ds. rekrutacji Sławomir Rafałowicz
Wiele wskazuje na to, że to nie koniec zmian w Widzewie. Niepewna jest bowiem pozycja dyrektora sportowego Mindaugasa Nikoliciusa. Swojej przyszłości nie może być również pewien trener Patryk Czubak.
Po dziesięciu kolejkach łodzianie plasują się na 12. pozycji, zgromadziwszy na koncie dziesięć „oczek”. W tej kolejce Widzew czeka potyczka z beniaminkiem Niecieczy. Kolejne niepowodzenie może sprawić, że przeleje się czara goryczy w kontekście kadencji któregoś z wyżej wymienionych. (FT)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.