Znakomita passa drugoligowca. Warta Poznań wróciła na właściwe tory
Warta Poznań w pierwszych kilku kolejkach dochodziła do siebie po letniej rewolucji kadrowej, do której doszło po spadku z I ligi. Maciej Tokarczyk zdołał jednak poukładać drużynę i wprowadzić ją na zwycięski trakt.
Warta Poznań zaczęła rok jako pierwszoligowiec. Pomimo zmian trenerów i innych rozmaitych prób ratowania sytuacji nie udało się utrzymać na powierzchni. Spadek do II ligi doprowadził do rewolucji. Nowym trenerem Warty został Maciej Tokarczyk, który poprzednio pracował w Wiśle Puławy. Do dyspozycji 33-letniego szkoleniowca była drużyna budowana niemal od zera.
Jak przy każdej rewolucji nie obyło się bez ofiar. Tak można określić początek sezonu w wykonaniu spadkowicza. Po sześciu kolejkach Warta była bez zwycięstwa, miała na koncie cztery punkty i zajmowała przedostatnią pozycję w tabeli.
Punktem zwrotnym okazał się powrót na własne boisko, który przypadł na mecz z Zagłębiem Sosnowiec. Wygrana 1:0 po trafieniu Mateusza Stanka w końcówce natchnęła Zielonych wiarą we własne możliwość. Od tamtego momentu Warta wygrała siedem kolejnych spotkań ligowych. Z kandydata do spadku zmieniła się w jednego z faworytów do walki o awans do I ligi.
– Liczy się zwycięstwo i bardzo się cieszę, bo widzę moich zawodników po każdym meczu tak samo radosnych, szczęśliwych, tak samo spontanicznie się cieszących, jak po tym pierwszym zwycięstwie. To jest bardzo ważne, żeby utrzymywać tę mentalność zwycięzców, żeby to zwyciężanie nie znudziło się albo nie stało się taką normalnością, bo to wtedy byśmy się mogli martwić. Natomiast tu jest cały czas bardzo spontaniczna radość, taka szczera, i te chwile po meczu, gdy wygrywamy, to naprawdę są miłe i przyjemnie się patrzy na tych ludzi tak cieszących się – mówił trener Tokarczyk na konferencji prasowej po meczu z Hutnikiem Kraków.
Do końca roku Wartę czekają dwa wyjazdy i cztery wymagające mecze u siebie. Biorąc pod uwagę formę poznaniaków to ich szanse na zimowanie na fotelu lidera są spore. (sul)
Zagłębie pozyskało kolejnego zawodnika. Do klubu dołączył 21-latek. Umowa z graczem została podpisana do końca 2027 roku, z opcją przedłużenia o kolejny sezon.