Bartłomiej Pawłowski strzelił zwycięską bramkę w środowym meczu Malaga – Servette Genewa. Dzięki trafieniu Polaka hiszpański zespół wygrał 1:0.
Niestety mecz nie był transmitowany w żadnej telewizji, więc występ Polaka można ocenić jedynie przez pryzmat komentarzy zagranicznych dziennikarzy obecnych na stadionie oraz przez pryzmat zdobytej bramki.
Adriano Espinal, dziennikarz „Marki” uważa, że Pawłowski był najlepszy na boisku. Podobne zdanie na ten temat ma Jose Criado z „La Opinion de Malaga”. Według niego Pawłowski był jedynym zawodnikiem w barwach hiszpańskiej drużyny, który mógł zapaść w pamięć trenerowi Schusterowi. Dziennikarz pisze, że Polak być może wywalczył sobie miejsce w składzie pierwszego zespołu.
Przypomnijmy tylko, że Pawłowski od listopada nie zagrał w żadnym spotkaniu. Pojawiły się nawet plotki, że Hiszpanie nie są zadowoleni z gry naszego młodzieżowego reprezentanta i chcą go oddać Widzewowi jeszcze w styczniu. Była to jedynie dziennikarska kaczka, nie pozwalają na to zapisy w umowie między klubami. Jeśli jednak Pawłowski utrzyma formę z meczu przeciwko Servette, kto wie, być może Malaga po zakończeniu sezonu zdecyduje się na ostateczne wykupienie Polaka z Widzewa (Hiszpanie muszą w takim wypadku dopłacić 700 tysięcy euro).
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.