Real Madryt w ostatnich latach zmienił politykę transferową. Najlepszy klub XX wieku od pewnego czasu inwestuje duże pieniądze w młodzież.
Czy Camavinga wkrótce będzie grał na tym stadionie?
Królewscy przeczesują rynki brazylijskie i europejskie, aby znaleźć piłkarzy, którzy wkrótce mogą zastąpić gwiazdy nieuchronnie zbliżające się do sportowej emerytury. Niespełna dwa lata temu Real świętował trzecią wygraną w Lidze Mistrzów z rzędu, jednak kolejne miesiące nie były już tak udane. Rok temu w Champions League lekcję Królewskim dał Ajax Amsterdam, w którym pierwsze skrzypce odgrywały młode wilczki.
Real dosyć regularnie ściąga piłkarzy z Kraju Kawy. Vinicius, Rodrygo czy Reinier to bohaterowie najgłośniejszych transferów w niedalekiej przeszłości. Ten pierwszy zdążył już pokazać wielki talent, a ma dopiero 19 lat. Rodrygo jest jeszcze młodszy, a zdążył już ustrzelić hat tricka w Lidze Mistrzów. Reinier (rocznik 2002) zbiera szlify w Castilli, a jego trenerem jest legendarny Raul Gonzalez.
Królewscy nie zapominają o europejskim rynku. To przecież druga linia stworzona w większości z zawodników ze Starego Kontynentu poprowadziła Real do trzech wygranych LM z rzędu. Toni Kroos i Luka Modrić zbliżają się do emerytury, więc Real rozgląda się za ich następcami.
Reinier jest przymierzany do zastąpienia Kroosa, a Modricia być może zastąpi Edouardo Camavinga. Francuz już wieku 16 lat zapracował na miano piłkarza meczu w starciu z PSG. Obecnie ma 17 lat na koncie i łatkę jednego z największych talentów na świecie. Piłkarz z angolskimi korzeniami może być szykowany w Realu zarówno jako następca Modricia, jak i odciążenie dla Casemiro.
Hiszpańskie dzienniki nie są zgodne, ale kwota za Camavingę powinna oscylować w okolicach 50-60 milionów euro. Urodzony w 2002 roku pomocnik jeszcze w styczniu był wyceniany na 100 milionów. Koronawirus zrobił jednak swoje. Czy Real zdecyduje się zainwestować w gwiazdkę Rennes?
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.