Znany dziennikarz dementuje informacje nt. Viniciusa. „Całkowicie nietrafione”
Sportowe media na całym świecie nieustannie rozprawiają o tym, jak dalej potoczy się kariera Viniciusa Juniora. Niedawno w przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia o zainteresowaniu Brazylijczykiem ze strony Chelsea. Fabrizio Romano postanowił się z nimi skonfrontować.
Z plotek transferowych dotyczących Viniciusa Juniora można by już stworzyć opasłą księgę. Co rusz pojawiają się jakieś nowe wiadomości związane z jego osobą i potencjalnymi ruchami z nim w roli głównej.
Tak też było kilka dni temu, kiedy to mogliśmy przeczytać, że zainteresowana pozyskaniem Brazylijczyka jest Chelsea. Według tych rewelacji, The Blues mieli być gotowi wyłożyć na stół 125 milionów euro w ramach kwoty podstawowej i 25 milionów w formie bonusów.
Z tymi informacjami bezlitośnie rozprawił się jednak Fabrizio Romano. Król transferowych newsów stanowczo zaprzeczył plotkom łączącym 25-latka z przeprowadzką na Stamford Bridge. Stwierdził, że są one całkowicie nietrafione i nie ma mowy o żadnych rozmowach ani tym bardziej jakiejkolwiek konkretnej ofercie.
🚨❌ Reports on Vinicius Jr and Chelsea are completely wide of mark. No talks, no bid, no negotiations.
Vini Jr remains completely focused on Real Madrid, contract situation to be assessed.
Romano podkreślił również, że Vinicius jest w stu procentach skupiony na Realu Madryt, a jego sytuacja kontraktowa jest w toku. Aktualna umowa brazylijskiego atakującego wygasa 30 czerwca 2027 roku.
Królewscy chcą ją przedłużyć, ale nie będzie to łatwe zadanie ze względu na trudną relację zawodnika z Xabim Alonso, a w ostatnim czasie również z kibicami zasiadającymi na trybunach Santiago Bernabeu, którzy gwizdami nie omieszkali wyrazić swojej dezaprobaty wobec jego postawy.
W trwającym sezonie Vini rozegrał 25 meczów na wszystkich frontach. Zdobył w nich 5 bramek i zanotował 8 asyst. Portal Transfermarkt wycenia go obecnie na 150 milionów euro. (JG)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.