W pierwszym z dwóch niedzielnych spotkań PKO Bank Polski Ekstraklasy w Szczecinie Pogoń zmierzy się z Radomiakiem. Szczecinianie chcą się zrehabilitować za środową klęskę w Gandawie, a natomiast zespół z Radomia za ligową porażkę w domowym starciu z Cracovią w ostatni weekend.
Pogoń rozgrywki ligowe rozpoczęła dość udanie. Podopieczni trenera Jensa Gustafssona zanotowali dwa zwycięstwa w dwóch spotkaniach. Najpierw pokonali na inaugurację na wyjeździe Wartę Poznań 1:0, a następnie zwyciężyli w domowym starciu z Widzewem Łódź 2:1, choć przegrywali wcześniej 0:1. W tych spotkaniach błysnął szczególnie nowy grecki napastnik Portowców – Efthymios Koulouris, który w obu spotkaniach zapisywał się na liście strzelców, a za swoją grę zbierał bardzo dobre opinie.
Portowcy mają jednak za co się rehabilitować. W środę w europejskich pucharach Pogoń w ramach pierwszego meczu 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy zagrała w Belgii z KAA Gent. Ten mecz poukładał się jednak fatalnie dla polskiej drużyny, która przegrała w Gandawie aż 0:5, praktycznie przekreślając swoje szanse na awans do kolejnej rundy. Sporo błędów popełniała defensywa Portowców, która w pięciu dotychczas rozegranych meczach w tym sezonie (liga+europejskie puchary), tylko raz zanotowała czyste konto, a straciła przy tym aż dziesięć bramek.
Natomiast piłkarze Radomiaka jadą do Szczecina, aby przełamać serię dwóch porażek ligowych z rzędu (z Lechem i Cracovią). W ubiegłą sobotę na otwarcie nowego stadionu zespół z Radomia przegrał z Cracovią, pomimo wielu dogodnych okazji do zdobycia bramki. Będący w dość dobrej formie na starcie sezonu sprowadzony latem napastnik Pedro Henrique tylko do przerwy trzykrotnie uderzył w poprzeczkę i raz w słupek. Podopieczni trenera Constantina Galci mają problemy ze skutecznością, gdyż gole strzelali jedynie na starcie sezonu w Zabrzu, gdzie po trafieniach Henrique i Rafała Wolskiego pokonali Górnik 2:0.
Radomianie chcą się też zrehabilitować za porażkę w Szczecinie z ostatniego sezonu. W ostatniej kolejce minionych rozgrywek piłkarze Pogoni nie pozostawili rywalom złudzeń i pewnie zwyciężyli na własnym stadionie aż 4:0. Wówczas do siatki trafiali Kamil Grosicki (rzut karny), Mateusz Łęgowski, Luka Zahović oraz Aleksander Gorgon.
Czy Pogoń podtrzyma swoją dobrą passę w starciach z Radomiakiem i zrehabilituje się częściowo za środowy w Gandawie? A może to Radomiak się przełamie i wywiezie komplet punktów w niedzielne popołudnie? Początek w starcia w Szczecinie o godzinie 15:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.