Nie da się ukryć, że aktualna dyspozycja Zagłębia Lubin pozostawia bardzo wiele do życzenia. Czy Dariusz Żuraw pożegna się z posadą? Na tę chwilę to bardzo prawdopodobny scenariusz.
Zagłębie Lubin to jedna z najgorszych, jak nie najgorsza drużyna w stawce PKO BP Ekstraklasa. Miedziowi w ostatnich meczach prezentowali się strasznie blado, przegrali z Radomiakiem, Lechią oraz Rakowem, tracąc w tych meczach aż 8 goli. W ofensywie nie było lepiej i Zagłębie strzeliło raptem jedną bramkę.
Miedziowi pikują w tabeli i teraz są na 14. miejscu, mając raptem 5 oczek przewagi nad strefą spadkową. Jeśli dyspozycja Zagłębia nie ulegnie wyraźnej poprawie, zespół Żurawia lada moment może znaleźć się na zagrożonych spadkiem pozycjach.
Najbliższy mecz z Lechem Poznań może mieć olbrzymie znaczenie w kontekście przyszłości trenera w Lubinie. Według informacji serwisu meczyki.pl w Lubinie intensywnie myślą nad zmianą na ławce szkoleniowej i pożegnaniem Żurawia, którego projekt zaczyna się wyraźnie wypalać.
W Lubinie już trwają pracę nad poszukiwaniem nowego opiekuna pierwszej drużyny i na tę chwilę wyklarowała się trójka kandydatów: Piotr Stokowiec, Pavol Stano i Marcin Brosz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.