Spotkanie Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław przyniosło ogromne emocje. Mecz zakończył się remisem 3:3.
– Trudno, tak na gorąco, zebrać myśli po takim meczu, w którym było wszystko. Bramki, zwroty akcji, a na koniec spotkanie kończy się remisem. Dobrze weszliśmy w to starcie, strzeliliśmy ładnego gola po bardzo fajnej akcji, później dwa rzuty rożne i zrobiło się 2:1 dla Śląska. To nie podłamało zespołu, a wręcz przeciwnie, bo wyszliśmy na prowadzenie 3:2 – opowiadał Dariusz Żuraw.
– Po zmianie stron wydarzyło się coś, czego nie mogę przemilczeć, bo dla mnie jest to przykre, że po raz kolejny taka sytuacja decyduje o losach meczu. Byłem przekonany, że kiedy mamy trzech sędziów na boisku i trzech kolejnych na VARze, to takie sytuacje da się dobrze rozstrzygnąć. Najbardziej przykre jest to, że zawodnicy w szatni mówili mi, że Musonda sam podszedł do sędziego i powiedział do arbitra: „Panie sędzio, fair play, nie było karnego”. Nie jest to jednak ważne dla sędziów, ważne, że gdzieś był drobny kontakt i trzeba gwizdnąć karnego – skomentował jedną z kontrowersyjnych sytuacji Żuraw.
Głos po ekscytującym meczu zabrał również trener Śląska. – Myślę, że kibic, który dzisiaj widział to spotkanie, musiał być zadowolony z tego, jak obie drużyny grały i wyglądały na boisku. Była jakość wśród obu zespołów, zaangażowanie i walka o zwycięstwo. Pierwsza połowa była szalona, bo szybko przegrywaliśmy 0:1, potem wygrywaliśmy 2:1 i znowu przegrywaliśmy 3:2. Największy sukces mojej drużyny dzisiaj to to, że jesteśmy o ten jeden punkt dalej. I to w sytuacji, gdy przeciwnik prowadził i pokazywał dużo jakości w swoich atakach. Moi chłopacy walczyli do końca i szanujemy ten punkt – powiedział Vitezslav Lavicka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.