Od momentu przyjścia do GKS-u Tychy Jana Żurka, drużyna zaczęła grać zdecydowanie lepiej. Trener tyszan nie zamierza jednak zadowalać się miejsce w środku tabeli pierwszej ligi. Jego celem jest ciągłe usprawnianie gry swojego zespołu.
Już podczas rundy wiosennej możemy zobaczyć grający ofensywną i ładną na oka piłkę GKS. Tak przynajmniej twierdzi Żurek. – To ma być zespół, którego cieszy gra w piłkę, ale jest przy tym zdyscyplinowany taktycznie. Naszymi zachowaniami na boisku ma rządzić automatyzm – powiedział w rozmowie z Śląsk.sport.pl.
– Wymagam bardzo dużo, bo na boisku nie ma nieważnych meczów, ani treningów. Taktyka, zaangażowanie, jakość – to musi być zsynchronizowane. Przychodzę, mówię i ma być wszystko jasne – dodał.
GKS Tychy zajmuje aktualnie trzynaste miejsce w ligowej tabeli i ma zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Pomóc tyszanom w poprawieniu tej lokaty mają nowi piłkarze – Mariusz Zganiacz, Tomas Docekal, Mateusz Bukowiec i Łukasz Krzycki.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.