Przejdź do treści
Zwoliński nie jest na sprzedaż

Polska Ekstraklasa

Zwoliński nie jest na sprzedaż

Tegoroczne lato w Gdańsku jest nadzwyczaj gorące. Mowa nie tylko o wakacyjnych temperaturach na plaży, ale również o specyficznej atmosferze, która od dłuższego czasu towarzyszy Lechii.




Na jakim etapie jest sprzedaż klubu? Czy może pani zdradzić, jak przebiegają rozmowy?
Zarząd Klubu nie prowadzi negocjacji z kontrahentami, jest to wyłącznie w gestii większościowego akcjonariusza Klubu – mówi nam Agnieszka Syczewska, wiceprezes zarządu Lechii. Natomiast za zgodą właściciela możemy Państwu powiedzieć, iż zgodnie z jego zapowiedzią po 10 czerwca spośród kilku zainteresowanych podmiotów wyłonione zostały dwa, z którymi toczą się dalsze rozmowy. Obecnie są to rozmowy pomiędzy działami prawnymi, dotyczące zabezpieczenia umów. Ten proces może potrwać do kilku tygodni.

Jak odniesie się pani do zarzutów kibiców w sprawie braku transparentności?
Rozumiem zarzuty kibiców i widzimy, jak wiele problemów i negatywnych emocji ten brak komunikacji w zakresie procesu sprzedaży udziałów w klubie wywołuje. Chcemy to zmienić i lepiej komunikować się z naszymi fanami.
 
Między innymi z tego powodu fani niepokoją się przyszłością klubu. Czy według Pani te obawy są słuszne, czy wszystko w Lechii działa jak należy?
Rozumiem obawy kibiców, dostrzegam problemy wynikające z braku komunikacji z naszej strony. Rozmawiamy o tym wewnątrz klubu i będziemy pracować nad poprawą naszych działań w tym zakresie. Lechia jest w trakcie sprzedaży, stąd obawy i niepewność co do przyszłości wśród kibiców, co jest zrozumiałe. Na co dzień pracujemy normalnie, ruszyły rozgrywki, za nami mecze Ligi Konferencji UEFA. Myślę, że żaden klub, firma nie jest w stanie powiedzieć, że wszystko w niej działa jak należy. Zawsze można coś poprawić, zmienić, ulepszyć, tak jest też w naszym przypadku. Kluczem jest stały rozwój we wszystkich aspektach naszej działalności.
 
Jak może Pani opisać sytuację finansową Lechii?
Rok obrachunkowy z Lechii zakończył się 30 czerwca 2022 roku. Jesteśmy na etapie przygotowania sprawozdania finansowego. Rok obrachunkowy po raz pierwszy od wielu lat zamkniemy zyskiem, a to najlepszy dowód na to, że klub działa stabilnie i odpowiedzialnie.

Czy kibice będą mieli wgląd do takiego raportu?
Po zakończeniu badania przez biegłego rewidenta nasze sprawozdanie finansowe zostanie opublikowane na naszej stronie internetowej, co było już wcześniej praktykowane. W tym zakresie jesteśmy transparentni. Nie mamy też żadnych przeterminowanych zaległości wobec drużyny ani pracowników.
 
Fani Lechii krytykują również dział marketingu. Czy uważa Pani, że ten sektor działalności klubu działa poniżej oczekiwań?
Mamy w zespole nowe osoby, które dołączyły do klubu w czerwcu. Są to młodzi ludzie z potencjałem, pomysłami i chęcią do pracy. W marketingu można i należy się zawsze rozwijać. Lechia ma niesamowity potencjał, będziemy intensyfikować nasze działania w tym zakresie.

Czy sprzedaż klubu i rozmowy w tej sprawie są główną przyczyną braku aktywności klubu na rynku transferowym?
Na zakończenie ostatniego sezonu mieliśmy w zespole aż 32 zawodników. Kilku z nich poziomem sportowym odstawało już od reszty. Dlatego chcieliśmy się z nimi rozstać. Części kończyły się kontrakty i nie byliśmy zainteresowani ich przedłużaniem. A dla pozostałych szukaliśmy nowych klubów. W ten sposób zredukowaliśmy kadrę o zawodników, którzy już byli mało przydatni lub nie podnosili rywalizacji. Co do aktywności transferowych – klubowi w poprzednich latach zarzucano, że brano zawodników na ilość, a nie na jakość. I po jakimś czasie klub się z takimi piłkarzami rozstawał, ponosząc też dodatkowe wydatki z tytułu rozwiązywanych umów. Dziś nasze ruchy są przemyślane, a każda wydatkowana złotówka jest oglądana z każdej strony. Chcemy zawodników takich, którzy będą lepsi od tych, których mamy. Ci o bardzo wysokim poziomie albo dzisiaj spoglądają na mocniejsze ligi, albo mają bardzo wygórowane oczekiwania finansowe. W Lechii nie chcemy żyć ponad stan i zadłużać klubu. Poruszamy się w określonych ramach finansowych i z tej drogi nie chcemy schodzić.
 
Czy kibice Lechii mogą spodziewać się jakichkolwiek wzmocnień do zakończenia okienka transferowego?
Wszystko jest możliwe, dopóki okno transferowe jest otwarte. Tyle, że na dzisiaj mamy zbilansowaną kadrę, po dwóch równorzędnych zawodników na praktycznie każdej pozycji. Nie musimy działać pod presją, ale też nie zdecydujemy się na żaden ruch, co do którego nie będziemy do końca pewni. Na pewno też proces sprzedaży udziałów w klubie ma istotne znaczenie dla całej aktywności transferowej, bo żaden sprzedający nie chciałby układać kupującemu kadry drużyny, czy zaciągać zobowiązań finansowych, z którymi nabywca musiałby się potem zmagać.
 
Kto odpowiada za transfery do pierwszego zespołu?
Przy transferach sportowych pracujemy w szerszym składzie. Ocena sportowa należy do sztabu szkoleniowego i trenera Kaczmarka oraz odpowiedzialnego za planowanie kadr i weryfikację kandydatur Sławomira Wojciechowskiego. Aspekty finansowe i negocjacyjne to domena prezesa Pawła Żelema. Na końcu musi być to zaakceptowane przez właściciela.

Dlaczego zlikwidowano drużynę rezerw i kto podjął taką decyzję?
Temat wycofania drużyny rezerw i postawienia mocniej na zespoły juniorskie występujące w Centralnych Ligach Juniorów – rozgrywkach organizowanych przez PZPN – był przez nas szerzej omawiany wewnątrz klubu. To nie jest tak, że ktoś się pewnego dnia obudził i postanowił wycofać rezerwy. Szczegółowo komunikowaliśmy przyczyny takiej decyzji w czerwcu. Nasza druga drużyna występowała w IV lidze. Biorąc pod uwagę poziom sportowy tych rozgrywek, uznaliśmy, iż wypożyczenie zawodników do klubów w wyższych ligach, jak również występy w CLJ będą dla nich znacznie większą szansą na rozwój. Do tego doszły problemy infrastrukturalne i brak odpowiednich boisk do treningu i rozgrywek.

Nie uważa pani, że skoro wiele najlepszych drużyn piłkarskich, również tych w Polsce, posiada rezerwy, to jednak warto byłoby je mieć?
Dla nas celem samym w sobie nie jest posiadanie drugiej drużyny – ona powinna odgrywać konkretną rolę w całym obszarze sportowym. Jak przeanalizujemy sytuację z ostatnich lat, to żaden zawodnik poprzez drugą drużynę nie doszedł do ekstraklasowego zespołu Lechii. Takie są po prostu fakty. Jeśli młody zawodnik miał talent i został zidentyfikowany to od razu był przesuwany do I drużyny. Inni zawodnicy, którzy potrzebowali więcej czasu, byli przez Lechię wypożyczani do klubów z I i II ligi i tam zdobywali szybko doświadczenie. Potem wracali do nas i grali w Ekstraklasie. Tak było z Karolem Filą, Mateuszem Żukowskim, czy choćby ostatnio z Kacprem Sezonienko.
 
Czy odbyły się w tej sprawie jakiekolwiek rozmowy ze sztabem szkoleniowym pierwszej drużyny?
Oczywiście.

Klub rozkręcał akcję #TrzyDychyNaLechie, choć zgłosił stadion na mniej niż 30 tysięcy. Jak Pani to skomentuje?
Na początek wielkie brawa dla kibiców za inicjatywę i akcję, która zdobyła wielkie zasięgi, była najpopularniejsza w Polsce na twitterze w jej trakcie. Obserwowaliśmy dynamikę sprzedaży na bieżąco, zwiększyliśmy zakładaną frekwencję, biorąc pod uwagę sprzedaż i dostępne służby porządkowe, które były wymagane do właściwego zabezpieczenia i organizacji meczu. Każdy chętny mógł nabyć bilet i być na stadionie na meczu z Rapidem. Na stadionie było 23 519 kibiców. Będziemy pracować nad zwiększeniem frekwencji i liczę, że #TrzyDychyNaLechię zapełnią jeszcze Polsat Plus Arena w Gdańsku. Przepraszamy za zamieszanie i niejasności związane z udostępnianą liczbą miejsc, będziemy pracować nad poprawą organizacji i komunikacji w tym zakresie.

Ostatnio pojawiły się pogłoski, że klub nie ma długofalowej wizji rozwoju. Czy to prawda?
Pamiętajmy, iż jesteśmy w trakcie sprzedaży. Wizja rozwoju będzie kreowana w dużej mierze przez nowego właściciela. Prowadzimy działania długofalowe związane m.in. z rozwojem infrastruktury treningowej, zwiększamy zatrudnienie w kluczowych działach, podejmujemy działania zmierzające do dalszego rozwoju klubu.
 
Lechia sprzedała nieco ponad 1200 karnetów na nowy sezon. Z czego Pani zdaniem to wynika?
Na ten moment sprzedanych zostało około 1500 karnetów, nie jest to zadowalający nas wynik, choć i tak najwyższy od kilku sezonów w Lechii. Sprzedaż karnetów prowadzimy do połowy października, karnet daje 6 meczów gratis w sezonie, planujemy też wprowadzenie dodatkowych bonusów dla karnetowiczów, o czym już zaczęliśmy informować kibiców. Będziemy pracować nad zwiększeniem tej sprzedaży i zachęcać kibiców do zakupu karnetów. Biorąc pod uwagę wszystkie korzyści, zakup karnetu się opłaca.

Tak mała liczba sprzedanych karnetów to wina klubu czy kibiców?
Nie chodzi o to, żeby szukać winnych tej sytuacji, tylko zrobić wszystko, żeby tą sprzedaż zwiększyć – pracować nad frekwencją, zachęcić kibiców do uczestnictwa w meczach Lechii, w których to obszarach będziemy podejmować działania.
Pamiętajmy też, że przez COVID, od praktycznie dwóch lat nie było prowadzonej sprzedaży abonamentów. Ten sezon jest tak naprawdę pierwszy, w którym na stałe wracamy z dystrybucją karnetów. A i tak zauważalna jest zmiana nawyków u kibiców. Przez pandemię przyzwyczailiśmy się do oglądania meczów w telewizji, bo tak wygodniej, łatwiej. Zatem budowa frekwencji to proces w dłuższej perspektywie. Nawet, jeśli chcieliśmy, to przez pandemię i ograniczenia nie mogliśmy odwiedzać szkół i zapraszać młodzieży. A na wychowywaniu przyszłych pokoleń sympatyków nam mocno zależy. Zatem składowych tego stanu rzeczy jest wiele, ale na pewno nie można podnosić argumentu, że karnet nie jest w atrakcyjnej cenie dla kibica. Tyle, że być może konsument spośród wielu wydarzeń wybiera, jak chce spędzić czas w weekend.
 
Łukasz Zwoliński dostał jakiś czas temu lukratywną ofertę z Izraela. Czy Lechia ją odrzuciła?
Oferta za Łukasza Zwolińskiego nie była dla klubu na tyle satysfakcjonująca, aby brać ją pod uwagę. Przede wszystkim jednak uznaliśmy, że z Łukaszem w składzie w obecnym sezonie odniesiemy więcej korzyści, niż gdybyśmy mieli teraz go sprzedawać. Zależało nam też, aby utrzymać maksymalnie mocny skład tak na letnie rozgrywki pucharowe, jak i na nowy sezon.
 
Są plany, żeby Zwoliński został w Lechii czy zostanie sprzedany?
Łukasz jest pod kontraktem i nie bierzemy pod uwagę jego sprzedaży.
 
Czy to prawda, że Lechię wkrótce może opuścić Jakub Kałuziński?
Do Lechii nie wpłynęła żadna oferta ani na Jakuba Kałuzińskiego, ani na żadnego innego zawodnika z kadry I drużyny. W spekulacje nie będziemy się bawić, bo często jest to gra menedżerów, którzy robią otoczkę wokół piłkarzy, których interesy reprezentują. Jedyna oferta, która na piśmie wpłynęła do nas, to ta na Łukasza Zwolińskiego. Reszta to tylko spekulacje…
 
Kontrakty Ilkaya Durmusa oraz Jakuba Kałuzińskiego kończą się za rok. Czy klub planuje przedłużyć te umowy?
Klub co do zasady nie ma w zwyczaju mówić o swoich planach, bo konkurencja nie śpi. Jeżeli uznamy, że chcemy z kimś przedłużyć, bo w ocenie klubu na to zasługuje, to na pewno taki zawodnik dostanie ofertę. Inna sprawa, czy ją przyjmie i nadal będzie chciał grać dla Lechii.

Jakub Kowalikowski

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Ekstraklasa

Raków Częstochowa wypożyczył piłkarza

Raków Częstochowa wydał komunikat, za pośrednictwem którego poinformował o wypożyczeniu piłkarza.

2024.11.24 Czestochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
N/z Stadion Rakowa
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.11.24 Czestochowa
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
Stadion Rakowa
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Oto następca Rochy w Zagłębiu

Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.

Magdeburg, Sachsen-Anhalt, Deutschland, 03.08.2025: Avnet Arena: 1. Spieltag, Saison 2025/26, 2. Fussball-Bundesliga: 1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig: Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig *** Magdeburg, Saxony-Anhalt, Germany, 03 08 2025 Avnet Arena 1 Matchday, Season 2025 26, 2 Soccer Bundesliga 1 FC Magdeburg Eintracht Braunschweig Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig Copyright: xdtsxNachrichtenagenturx dts_77384
2025.08.03 Magdeburg
pilka nozna , 2. liga niemiecka
1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin przedłużył kontrakt z kluczowym zawodnikiem

Motor Lublin ogłosił przedłużenie kontraktu z jednym z najważniejszych członków drużyny. Solidnie zabezpieczył jego przyszłość.

2025.07.20 Lublin pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
N/z  Bartosz Wolski
Foto Ireneusz Wnuk / PressFocus

2025.07.20 Lublin Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
Bartosz Wolski
Credit: Ireneusz Wnuk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Hit staje się faktem! Adrian Przyborek trafi do wielkiego klubu Serie A!

Adrian Przyborek będzie grał w Serie A! Polski zawodnik trafi na Półwysep Apeniński, a Pogoń Szczecin zarobi spore pieniądze na swoim zawodniku.

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
N/z Adrian Przyborek
Foto Szymon Gorski / PressFocus

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
football Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
Adrian Przyborek
Credit: Szymon Gorski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Utalentowany obrońca zagra w Ekstraklasie

Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.

2024.09.30 Rzeszow
Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
N/z Michal Synos
Foto Lukasz Sobala / PressFocus

2024.09.30 Rzeszow
Football Polish First League season 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
Michal Synos
Credit: Lukasz Sobala / PressFocus
Czytaj więcej