Fatalna inauguracja sezonu w wykonaniu Ruchu Chorzów miała swoje konsekwencje. Zarząd klubu podziękował za pracę Tomaszowi Fornalikowi, który w lipcu na stanowisku pierwszego trenera zastąpił swojego brata Waldemara, po czym otworzył kopertę z nazwiskiem jego następcy, czyli Jacka Zielińskiego.Jacek Zieliński już po pierwszym treningu – KLIKNIJ!
– Wiadomo jakie były nasze wyniki, jednak tak szybkiej reakcji ze strony klubu się nie spodziewałem – mówi „Piłce Nożnej” Marcin Malinowski, najbardziej doświadczony zawodnik w kadrze Niebieskich. – W środę rano mieliśmy trening z Tomaszem Fornalikiem. Jego mina i zachowanie nie wskazywały na to, że coś się dzieje. Tymczasem kiedy przyjechałem na trening popołudniowy, czekał już na nas Jacek Zieliński. Byłem w lekkim szoku.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.