Pep
Guardiola zadebiutował w lidze angielskiej w roli menedżera Manchesteru City. Prowadzony przez niego zespół przed własną
publicznością wygrał 2:1 z Sunderlandem w meczu pierwszej kolejki
sezonu 2016/17 w Premier League.
Pep Guardiola ma już za sobą pierwszy oficjalny mecz w roli bossa Manchesteru City (Foto: Ł. Skwiot)
Gospodarze
spotkania na Etihad Stadium znakomicie rozpoczęli potyczkę z
Sunderlandem. W czwartej minucie meczu arbiter nie miał
najmniejszych wątpliwości, że Patrick van Aanholt sfaulował w
swoim polu karnym Raheema Sterlinga. Do piłki ustawionej na
jedenastym metrze podszedł Sergio Aguero i mocnym uderzeniem pokonał
Vito Mannone.
Manchester
City długo utrzymywał przewagę wypracowaną na samym początku
spotkania. Drużyna Sunderlandu zdołała jednak w końcu znaleźć
sposób na zaskoczenie defensywy gospodarzy. W 71. minucie były
zawodnik The Citizens, Jack Rodwell, wykonał znakomite prostopadłe
podanie do Jermaina Defoe, zaś doświadczony napastnik nie zmarnował
sytuacji „sam na sam” z bramkarzem Wilfredo Caballero.
W
83. minucie nowy menedżer Sunderlandu, David Moyes, podjął decyzję
o roszadzie w składzie swojego zespołu. Szkot zdjął z boiska
strzelca bramki Defoe, zaś w jego miejsce posłał do boju obrońcę,
Paddy’ego McNaira. Jak okazało się cztery minuty później, ta
zmiana była kluczowa dla losów sobotniego spotkania na Etihad
Stadium.
Na
trzy minuty przed końcem regulaminowego czasy gry dynamiczną akcję
na prawym skrzydle przeprowadził Jesus Navas. Rezerwowy pomocnik
Manchesteru City kopnął mocno piłkę wzdłuż pola karnego gości,
ta zaś odbiła się od ustawionego przodem do własnej bramki
McNaira i wpadła do siatki. W ten sposób samobójczy gol defensora
pochodzącego z Irlandii Północnej przesądził o przegranej
Sunderlandu z drużyną Pepa Guardioli.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.