Dwa kolejne mecze i dwie wygrane gospodarzy. Fiorentina rozbiła przed własną publicznością Inter Mediolan (3:0), a Napoli wygrało z Torino (2:1) na zakończenie zmagań w 6. kolejce włoskiej Serie A.
Przewaga Fiorentiny ani przez moment nie podlegała dyskusji. Drużyna prowadzona przez Vincenzo Montellę rozpoczęła mecz z ogromnym animuszem i po niespełna 20 minutach prowadziła już różnicą dwóch goli. Wynik otworzył Khouma Babacar, który popisał się fantastycznym uderzeniem z dystansu, a na 2:0 podwyższył Juan Cuadrado.
Inter nie miał w tym spotkaniu zbyt wielu argumentów i na niespełna kwadrans przed końcem został dobity przez Nenada Tomovicia.
Trzy punkty na swoje konto dopisali także piłkarze Napoli. Drużyna Rafaela Beniteza przegrywała co prawda z Torino po trafieniu Fabio Quagliarella i bardzo długo nie przejawiała symptomów lepszej gry.
W drugiej połowie gospodarze zdołali się jednak odrodzić i dzięki bramkom Lorenzo Insignie oraz Jose Marii Callejona zwyciężyli w bardzo ważnym meczu. 90 minut w barwach Torino rozegrał reprezentant Polski, Kamil Glik.