– Mecz z Górnikiem dobitnie pokazał, jak wygląda obecny sezon – zwycięstwa przychodzą nam niezwykle ciężko. Niejednokrotnie w ostatnich minutach meczu dopisywało nam szczęście, a tym razem bardzo go zabrakło – powiedział po zremisowanym 1:1 meczu zawodnik Legii Warszawa, Jakub Wawrzyniak.
– Z przebiegu meczu zapowiadało się pewne zwycięstwo Legii, a tymczasem jedna bramka z niczego kosztowała nas utratę dwóch punktów. Czeka nas smutny powrót do Warszawy. Nie mamy pretensji do Wojtka Skaby, ponieważ i wygrywa, i przegrywa cały zespół. W dużej mierze dobrej postawie Wojtka zawdzięczamy wywalczenie Pucharu Polski. Po takim meczu musimy utrzymywać emocje na wodzy. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji i tylko ze swojej winy ich nie wykorzystaliśmy. Stwarzaliśmy sytuacje mogliśmy strzelić drugiego gola i uspokoić grę. Robiliśmy wszystko, by podwyższyć prowadzenie, ale spotkał nas straszny pech. Trudno mówić nawet o dekoncentracji, natomiast po wyrównaniu przez Górnika nie mieliśmy już nawet szansy wznowić gry – dodał Jakub Wawrzyniak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.