Deportivo
La Coruna odniosło drugie zwycięstwo w sezonie 2017/18. W sobotnim
meczu siódmej kolejki ligi hiszpańskiej drużyna prowadzona przez
trenera Pepe Mela na swoim stadionie wygrała 2:1 z Getafe.
Foto: Łukasz Skwiot
W
sobotnie popołudnie na Estadio Riazor na gole trzeba było poczekać
do drugiej połowy. Niedługo po przerwie na prowadzenie wyszli
goście: w 54. minucie gry wynik spotkania otworzył pomocnik Getafe,
Amath Diedhiou. Senegalczyk popisał się efektowną akcją w polu
karnym po podaniu od Damiana Suareza.
Deportivo
potrafiło jednak odwrócić losy tej rywalizacji. W 66. minucie gry
gospodarze wyrównali: po zagraniu Juanfrana ze skrzydła Lucas Perez
zaskoczył bramkarza Getafe uderzeniem po ziemi.
Zwycięska
bramka dla drużyny Pepe Mela padła w końcówce meczu. Trzy minuty
przed upływem regulaminowego czasu gry rezerwowy Florin Andone
opanował w polu karnym piłkę zagraną przez Federico Cartabię, a
następnie z bliskiej odległości skierował ją do bramki
strzeżonej przez Guaitę. W ten sposób rumuński napastnik zapewnił
zespołowi gospodarzy trzy punkty.
Cały
mecz z Getafe tylko na ławce rezerwowych spędził Przemysław
Tytoń. W bramce Deportivo ponownie wystąpił Rumun Costel
Pantilimon.
Dzięki
sobotniej wygranej Deportivo La Coruna awansowało na 15. miejsce w
tabeli Primera Division.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.